Gdzie jest Marcin
Stalo sie cos dlugo oczekiwanego przez Marcina. Nastal czas bawienia sie z powodu czyjegos nieszczescia, czyli to co Marcin lubi najbardziej. Przebraniom, grom i zabawom nie bylo konca! Ponizej zamieszczam link w ktorym znajduja sie foteczki z tej imprrrezki, film w mniejszej rozdzielczosci i nagranie z mrozacej krew w zylach historii ktora zrodzila sie tego wieczora. Dla pasjonatow jakosci moge udostepnic film w lepszej jakosci i rozpatruje tez umiezsczenie go na jutubie. Co o tym sadzicie kochani?
Laski lecą na moją masę
Wszyscy dobrze wiedza, że Marcin jest osobą wszechstronnie utalentowaną. Jednak ostatnio, Marcin odkrył w sobie olbrzymie pokłady materiału na koszykarza rodem z NBA! Sprawdźcie sami!
Akwizytor też musi sie wybawić.
Marcin wczoraj zjadł sobie pizze! Sam to zobacz!
Pobierz film z Marcinem jedzącym pizze na swój dysk twardy!
Summer party time!

Marcin przekonał się jak kończą fani jego kandydata!
Warto zwrócić uwagę na to, że jednorożec na tym zdjęciu jest obrzezany i co rzadko spotykane przy jego gabarytach biały.
M is not for movie, its for MARCIN!
Talent osoby której poświęcony jest ten prostacki blog został zauważony już w czasach neolitu. Tak szczęśliwie dla nas wydarzyło się, że w burzliwych dziejach historii przewinął się event powszechnie nazywany epoką lodowcową i tym oto sposobem Marcin z czasów tak dawnych, że nawet najstarsi górale ich nie pamiętają znalazł się w XXI wieku naszej ery. Mamy niezmierną przyjemność przedstawić Państwu, najstarsze znane nam zapisy odnośnie Marcina. Czyli Marcin Małek w filmie pod zaskakującym tytułem: „Małek the movie” co w wolnym tłumaczeniu znaczy tyle co Marcin mówi. [>POBIERZ FILM!<]

Marcin był kiedys Tamagotchi
Poraz kolejny Marcin przemówił do ludu i tym samym zdementował plotki w sprawie Antyperspirant-gate. Z dumą pijanego listonosza doręczam wam paczkę filmów o lokalnym buhaju. Na ostatnim filmie dopiero w połowie zacząłem kręcić bo zapomniałem po co się tam pchałem. [figle Marcina]
W marcu koty Marcują, Marciny Marcinują! Proste?

Po raz któryś w woli przypomnienia.
Głupim był ten co myślał, że Marcin już nie jest sobą. Garstka wyznawców ideologii Marcina miała bezcenną okazję spotkania się z sensei penisem w siedzenie lub, zwał jak zwał: twarzą w twarz. Otóż jak zdradził nam Marcin dostaje stypendium, około 400zł (około gdyż ponieważ za każdym razem wartość się zmieniała. Prawdopodobnie ma to związek z wahaniem się wartości Yen’a na rynku światowym) i jak przystało na studenta PG, Marcin nie ma łatwego życia jak przeciętny miś. Za 400zł Marcin musi kupić:
spodnie za 280żł
Perfumy za 200zł
wejścia do najdroższych klubów w trójmieście i Londynie.
Suma summarum, z całego stypendium zostaje Marcinowi jakieś 120zł długu za który to dług Marcin musi dojeżdżać do szkoły gdzie ciężką pracą i wyglądem wypracowuje sobie kolejne miesiące z stypendium, i tak co miesiąc.
Jak widzicie Marcin nie ma czasu dla starych kolegów, gdyż jest zajęty kreowaniem swojego nowego image’u- lokalnego reproduktora w związku z czym, musiał sobie znaleźć nowych, niewidzialnych kolegów.
Uwaga: Świadkowie naoczni dowodzą, e Marcin ma niewidocznych dla nikogo poza nim samym kolegów. Ich imiona wcąiż nie zostały ustalone. Osobnik staje się agresywny w momencie gdy wie, że ktoś jest bliski odkrycia sekretu jego niewidzialnych przyjaciół. Radzimy zachować ostrożność.
Szykujcie się na prawdziwe Marcinowe balety.




Najnowsze komentarze